Mój rower – reż. Piotr Trzaskalski

Mój rower - reż. Piotr Trzaskalski

Mój rower – reż. Piotr Trzaskalski

Znów „trzech panów w łódce, nie licząc psa” – dla mnie zdecydowanie motyw przewodni tegorocznej jesieni ;)

Tym razem panowie z trzech pokoleń – schorowany dziadek Włodek (debiutujący w tej roli Michał Urbaniak), jego zapracowany syn Paweł, światowej klasy pianista, mieszkający w Niemczech (Artur Żmijewski) i wnuk Maciek studiujący w Wielkiej Brytanii (Krzysztof Chodorowski) – spotykają się po tym, jak od tego pierwszego odeszła po latach żona, a on sam wylądował w szpitalu. Paweł postanawia jak najszybciej odnaleźć mamę, by zajęła się chorym ojcem, a on sam mógł spokojnie i bez wyrzutów sumienia wracać do swojego życia. Przez przypadek grzęzną jednak w mazurskim ośrodku wczasowym, w którym za młodu bywał Włodek, w pięknych okolicznościach przyrody, więc jest okazja się bliżej poznać, spędzić razem trochę czasu, popływać łódką (wraz z psem) i przekonać, jak trudno się porozumieć.

O tym jest ten film, o przekazywanej z pokolenia na pokolenie niemożności porozumienia, męskiego niemówienia o uczuciach, o tym, co istotne, o nieumiejętności podziękowania, przeproszenia, wykazania zwykłego zainteresowania. Bo trzeba być twardym. A przecież czasem potrzeba tak niewiele…

Trzech panów w łódce, nie licząc psa (i sternika, i pianina w drugiej)  - fot. materiały dystrybutora

Trzech panów w łódce, nie licząc psa (i sternika, i pianina w drugiej) – fot. materiały dystrybutora

Reklamy w TVN (współproducent) spaliły najciekawsze momenty, zakończenie też dość oczywiste i jedyne możliwe, a sam symboliczny rower przedstawiony nachalnie niczym TVN-owski product placement, choć myśl za nim głęboka. Irytowały mnie pseudoartystyczne, przydługie wstawki operatora bawiącego się efektami wizualnymi, acz same pejzaże i popeerelowska stylistyka wnętrz bardzo trafione.

Film dobrze się ogląda, tematyka zwykła, „życiowa” – bez martyrologii i infantylności romantycznych komedii –  i dialogi niezłe, i nawet dowcipne. A to wszystko w naszym polskim kinie nie takie częste.

Ocena Joan: 6/10

Ocena Joan: 6/10

Ten wpis został opublikowany w kategorii Obejrzane 2012 i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *